Kolejny punkt mojego planu – zrealizowany! W ogóle nie mam czasu na moje pasje! Poduchę ukończyłam już dobre dwa tygodnie temu. Od tygodnia na obróbkę czekały zdjęcia, a może nawet jeszcze dłużej … już sama się gubię. Już ponad tydzień nie trzymałam w ręku szydełka! A konie – wcale nie jest lepiej :/ No to […]

Read More →

crochet hearts Swoją przygodę z szydełkiem zaczynałam od zrobienia kocyka dla Hanki. Później pojawiły się bombki i ozdoby świąteczne, akurat taka była wówczas aura. Wtedy właśnie poznałam kordonek. Wcale się nie zaprzyjaźniliśmy, o nie. Okazał się niezwykle wymagający, pokazywał wszelkie błędy i niedociągnięcia, nie wybaczał. Z ulgą zakończyłam ostatnią choinkową bombkę. I na długo rozstałam […]

Read More →