Matylda Zakochałam się w niej, jak tylko powstała w mojej głowie. Kiedy w końcu ją uszyłam, natychmiast musiałam przytulić. Czy ja jestem normalna? No raczej. Ale mam słabość do tego, co niedoskonałe. A Matylda jest wyjątkowa. Mam ochotę złapać ją za tą przydługą rękę i zabrać na spacer.   Kiedyś zrobię jej włosy, ale jeszcze […]

Read More →

No i się zaczęło!!! Mogłabym założyć nowego bloga, ale to raczej nie jest najlepszy pomysł. Czy będę nadal szydełować? Oczywiście. Mam już przecież zamówienia, Ewuś pamiętam o zającowej dla Ciebie i o koniku 🙂 W sumie, to zającowa prawie się uszydełkowała, muszę ją jeszcze tylko zszyć i uszyć jej śliczną różową sukieneczkę 🙂 Jestem z natury […]

Read More →