wyrozniajacy

Kolejny punkt mojego planu – zrealizowany!

W ogóle nie mam czasu na moje pasje! Poduchę ukończyłam już dobre dwa tygodnie temu. Od tygodnia na obróbkę czekały zdjęcia, a może nawet jeszcze dłużej … już sama się gubię. Już ponad tydzień nie trzymałam w ręku szydełka! A konie – wcale nie jest lepiej :/ No to się wyżaliłam ;), a teraz pokażę Wam moją podusię, tzn już nie moją, bo nareszcie trafiła do mojego ukochanego 🙂

IMG_20160331_202758

Poszewkę uszyłam z lnu. Poszłam do sklepu z materiałami po koronkę do koszyka, a trafiłam na super okazję. Z materiału za 5 zł uszyłam dwie poduszki i jeszcze mi został niezły kawałek. Co z niego będzie – zostawmy to na „kiedyś”. Do poszewki przyszyłam serduszko wydziergane szydełkiem 1,5 i kordonkiem MAXI. Kolor nici – beżowy. Kilka słów na temat serducha znajdziecie w tym wpisie.IMG_20160331_203104

Kupując koronkę do koszyka oczywiście wzięłam jej więcej niż potrzebowałam. Stąd wystarczyło na poduchę…

IMG_20160331_203135

 

FB… koronki wystarczy jeszcze na kilka poduszek 😉IMG_20160331_203330Choć muszę przyznać, że poducha – punkt trzeci planu – będzie raczej bez koronki …1A propos mojego planu – bieżnik, żeby był bieżnikiem, czyli miał kształt prostokąta, musi liczyć co najmniej 8 kwadratów. Na tę chwilę mam ich 6. Więc … jeszcze trochę to potrwa, ale … najważniejsze, że jest plan!

Jeśli podoba Wam się moja (oj, przecież już nie moja;)) poducha – zostawcie proszę komentarz, a jeśli nie – też zostawcie komentarz 😉

Aaaa i jeszcze tylko dodam, że wczoraj nasza rodzina znów się powiększyła – Felix, na razie tak go zwiemy, ma około roku i jest niezwykle szybkim i zwinnym kotem – wszystkie zdjęcia wyszły ruszone :/ pokażę go Wam następnym razem. Oczywiście zgarnęłam go ze schronu. Jest trochę wychudzony bidulek, mam nadzieję, że szybko nabierze ciała. Mała, nasz drugi kot, jeszcze go nie zaakceptowała i jak tylko się zbliża – syczy i wydaje te swoje ostrzegawcze pomruki …

Miłego wieczoru

Edyta

 

  1. Piękna romantyczna poducha. Dodatkowy plus za zdjęcia. Ładnie ją pokazałaś z koszyczkiem pełnym koronek. Bardzo moje klimaty. 😉 A propos serduszka, to pochwalę się, że ostatnio wysłałam takie rodzinnym nowożeńcom, aż do USA. Felixie, pokaż się! 😉

  2. Poduszki są świetne! Ładnie się prezentują 🙂
    Felix ma szczęście, że trafił do nowego domku 🙂 Ja niestety nie mogę póki co przygarnąć kociaka, a marzy mi się i kociak i psiak 🙂

    • Tak, len jest wdzięczny, ale okropnie się gniecie :/ Myślę, żeby tę część, która mi pozostała połączyć z kordonkiem i zrobić obrus … zobaczymy 🙂 Dzięki KAsiu i pozdrawiam.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>