20150420_142624

Biel i czerń – takie zestawienie zawsze się sprawdza

Szalenie mi się podoba to, co tym razem wyszło spod mojego szydełka. Owieczka Żaneta jest słodka, prawda? Taka przytulaśna i milusińska. Ten projekt „chodził” za mną już od dawna. W końcu udało mi się go zrealizować.

Poznajcie Żanetę

20150420_142956

Żaneta pochłonęła 50g białej włóczki akrylowej oraz jakieś 30g-czarnej. Torebkę i kwiatka również wykonałam akrylem. Rączki i nóżki oraz część mordki tradycyjnie uplotlam półsłupkami i szydełkiem 3mm. Tułów i pozostałą część główki wykonałam pętelkami. Trochę przy tym haczył mi się ten akryl … przez co całą praca trwała dłużej. Dlatego już zamówiłam inną włóczkę – czekam właśnie na dostawę. W głowie kolejne pomysły, szydełko czeka zniecierpliwione, aż znów będzie mogło zabrać się do pracy. Przecież nie pozwolę mu czekać zbyt długo.

20150420_142816

 

Zbliżenie na pętelki i torebkę, taki mały dodatek.

 

 

 

 

20150420_143044     Uwielbiam te kwiatki, są takie wdzięczne 🙂

20150420_142837    Oko zrobiłam podobnie jak oko konika Plamka.

I tradycyjnie – podsumowanie:

Co mogłam zrobić inaczej – lepiej?

  • z pewością wybrać inną włóczkę
  • trochę niedopracowałam noska, na zdjęciach tego tak nie widać – zrobiłam takie okrągłe dziurki …
  • nastęnym razem zrobię inne oczy, takie „kermitowe”, jestem ciekawa efektu
  • no dobra, przyznam się – nie zrobiłam ogona! 

Z czego jestem dumna?

  • z proporcji – wyszło idealnie. Zabawka ma około 40 cm.
  • ogólnie – podoba mi się ten projekt. Jestem zadowolona z całości i już 😉

20150420_142705

Pewnie się zastanawiacie – kiedy ona szydełkuje? Hanulka nie jest pod tym względem zbyt wyrozumiała, wciąż oczekuje mojej atencji. No i jest jeszcze Antoni, z którym trzeba odrobić lekcje, przygotować posiłki i takie tam. Bywam mocno zmęczona, cierpię na permanentny brak snu, ale co zrobić, szydełkowanie jest silniejsze, daje mi mnóstwo satysfakcji. Fajnie jest zrobić dla kogoś coś miłego. Dlatego zawsze zabieram ze sobą szydełko na spacery. Jak tylko Hania uśnie – siadam na ławeczce i szydełkuję. Czasem towarzyszy mi kot Maurycy, który uwielbia łazić po drzewach, albo wylegiwać się pod ławką

20150402_182023[1]20150415_161015[1]

 

Antek też uwielbia z nami chodzić nad rzekę …

20150415_165356[1]

 

… i skakać z Maurycym po drzewach 😉

20150403_132207[1]

20150403_132344[1]

 

Oby pogoda dopisywała, a kolejne zabawki udziergam z radością 🙂

Miłego wieczoru

 

Edyta

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>