20150321_124645

Nie myślałam, że połączenie dwóch kolorów może dać taki efekt …

Dawno mnie tutaj nie było. Nasza Haneczka absorbuje większą część mojego czasu, pozostałą część poświęcam Antoniemu oraz typowym domowym obowiązkom. Na szydełko pozostaje zdecydowanie za mało :/ czasami szydełkuję kosztem snu. Cóż zrobić, kiedy chęć tworzenia jest silniejsza niż potrzeba snu 🙂 Więc tworzę! Tym razem małego misia z dwóch kolorów włóczki. Dobór odpowiednich kolorów jest niezwykle ważny dla efektu końcowego. Co myślicie o moim dziele? 🙂

20150321_124624

Śpioszka wykonałam szydełkiem nr 3, całość jest z włoczki akryl 100%.

20150321_124741

Misiak nie jest duży, ma „zaledwie” około 20 cm, ale właśnie takie małe przytulanki są fajowe. Szybko się je robi, więc nie trzeba zbyt długo czekać na efekty swojej pracy. A ja jestem raczej z tych niecierpliwych 😉

Oczka, brwi i nosek wyhaftowałam czarną akrylową włóczką.

20150321_124729 20150321_124723

 

 

 

 

 

Maskotka wykonana jest „dookoła”, czyli tak, jak robi się zabawki amigurumi. Na poniższych zdjęciach widać łączenie kolorów na poszczególnych okrążeniach. Chyba nie wyszło najgorzej, prawda? Biorąc pod uwagę fakt, że to moja pierwsza tego typu praca … 🙂

20150321_124904 20150321_124911

Co mogłam zrobić lepiej?

– nie jestem zadowolona z uszków :/ trochę nie poszło mi ich przyszycie

– czapka trochę przypomina czapkę czarodzieja …no cóż, miś potrafi oczarować 😉

Z czego jestem zadowolona?

– to mój pierwszy projekt wykonany według zapisanego wcześniej wzoru – oczywiście odtworzenie zabawki zabiera dużo mniej czasu niż jej zaprojektowanie i zrobienie po raz pierwszy, mogłam się o tym przekonać 🙂

– wprowadzanie nowych elementów czy rozwiązań daje motywację do dalszej pracy

20150321_124813

Zapraszam do komentowania małego misia, a już wkrótce bajeczka, w której nasz Śpioszek dołączy do pozostałych zwierzaczków.

Pozdrawiam

Edyta

Ps. Cieszę się, że „wróciłam” 🙂

    • Hmy, pamietam, ze masz u siebie na blogu wpis o tym jak laczyc kolory, ale nie moglam go znalezc, wiec zrobilam „na wyczucie”. Kiedys gdzies przeczytalam, ze w szydelkowaniu nie ma zlych metod – jesli jestes zadowolona z efektow pracy to znaczy, ze robisz dobrze i juz 🙂 I tego sie trzymam 🙂

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>