20150212_142130

Szydełkowe Walentynki …

Jestem nieco uziemiona w domu :/ Ostatnie tygodnie ciąży trochę mi „ciążą”, wiedziałam, że nie wybiorę się nigdzie po walentynkę dla mojego męża. Więc zrobiłam maskotkę – Zająca Walentego.

20150212_142156

No cóż, Walenty … jest inny niż wszystkie moje dotychczasowe maskotki. Przygotowałam się do jej wykonania – narysowałam szkic, rozpisałam kolejność dziergania poszczególnych elementów, zaplanowałam detale. Walenty nie miał być „słodkim zajączkiem”, miał być „dorosły”.

20150212_142622

Ponieważ Walenty to walentynka – nie mogło zabraknąć serduszek. Poświęciłam moją starą filcową torebkę.

20150212_142300

20150212_142249

Spodenki – oj nie miałam pojęcia jak się za nie zabrać. Biedny Walenty – nie ściągnie ich, bo nie przejdą przez jego wielkie stopy 😉 Myślę, że żółte guziczki są niesamowite- bardzo ożywiają maskotkę. Są fajnym akcentem.

20150212_142412

20150212_142650

Czas na podsumowanie. Co zrobiłam lepiej?

– dobrze zaplanowałam -zaprojektowałam prace. Narysowałam całą maskotkę. Wykonując poszczególne elementy również je rysowałam. Pewnie, gdybym zrobiła to w proporcji 1:1 byłoby jeszcze łatwiej 🙂 następnym razem.

– ubrałam mojego zwierzaczka – pierwszy raz wykonałam ubranko. Z pewnością nie ostatni. Wszelkie dodatki, ubranka, serduszka czy guziczki to bardzo twórcza praca, takie postawienie kropki nad „i”. Warto poświęcić na to dodatkowy czas.

– proporcje – wydaje mi się, że przyjęłam właściwe. Chciałam duże uszy i wielkie stopy. I tak jest. Fajnie się to komponuje

A co mogłam zrobić lepiej?

– no cóż – głowę przyszyłam do tułowia zanim wykonałam oczy i nosek – to sprawiło, że miałam kłopot z ukryciem nitki, nie poszło mi tutaj :/

– spodenki – z pewnością nie zostały wykonane zgodnie ze sztuką – muszę popracować nad tym elementem, bo ubrany zajączek czy miś wygląda na bardziej dopracowanego.

20150212_142829

Co sądzicie o Walentym? Bardzo proszę o wszelkie komentarze.

Zapraszam również do przeczytania bajki o naszym zającu.

Pozdrawiam

Edyta

  1. Nie wiem dlaczego ale kojarzy mi się z japońskimi postaciami z anime 😉 Świetnie kontrastują guziki. A i wypada dodać, że robisz coraz lepsze zdjęcia. Tak trzymaj Edyta!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>