20150128_103829

Konik Plamek

To było dla mnie podwójnie trudne wyzwanie!

  1. Po raz pierwszy wykonywałam zabawkę na konkretne zamówienie! Nikola ma 8 lat i jest świadoma tego, czego chce! Konik miał być rasy Apalloosa, a te przeważnie są tarantami, więc musiał być w plamki.
  2. Po drugie – konie to moja wielka miłość! Od 10 lat, z mniejszymi lub większymi przerwami, staram się przebywać z tymi pięknymi zwierzętami. Kilkakrotnie byłam blisko zakupu własnego konia, ale jakoś wciąż coś stawało mi na drodze. Dlatego wyszydełkowania konia miało dla mnie również znaczenie emocjonalne 🙂

Czy waszym zdaniem sprostałam temu zadaniu? Oceńcie proszę sami.

Nikola, kiedy go zobaczyła krzyknęła: „Ale piękny”! I to jest najważniejsze 🙂

Konik Plamek

20150128_104119

Całość szydełkowałam miękką Red Heart Baby szydełkiem 3,5.

20150128_103412

Uzdę dla Plamka zrobiłam z koralików. Na szyi zawiązałam śliczną czerwoną kokardkę – żeby nikt go nie zauroczył 😉

20150128_104250

Ważnym elementem pyska konika są oczy. W ich wykonaniu pomógł mi youtube 🙂 Wpisałam hasło „jak zrobić konia na szydełku” i znalazłam świetny tutorial. Przy okazji dowiedziałam się jak są słupki po rosyjsku 🙂 Człowiek uczy się przez całe życie 🙂 Nauczyłam się również robić uszy i nosek, które są elementem stałym, nie są doszywane. Warto jest podpatrywać innych 🙂

20150128_104357

20150128_103903

Z sową Telimeną …

20150128_103703

Moje błędy (chyba zacznę pisać – z czym miałam największe problemy 🙂)

– prułam i zaczynałam od nowa chyba z 10 razy! Wciąż nie mogłam wyprofilować głowy. W końcu zajrzałam do neta i trafiłam na tutorial, o którym wspomniałam wyżej. Trochę go zmodyfikowałam pod względem liczby oczek, bo chciałam, żeby konik był większy.

– przyszycie nóg to było nie lada wyzwanie – przypięłam je szpilkami, ale i tak odpadały. Motałam się niemiłosiernie. Jeszcze chyba nie znalazłam metody jak to zrobić sprawnie :/ Ale sam ścieg wyszedł już bardzo dobrze

Rady i porady

– warto skupić się na detalach – zrobienie uzdy z koralików i przypięcie kokardki bardzo ożywiło konika.

– niebieskie oczy są przesłodkie, złagodziły mordkę

– poszukanie podpowiedzi w necie pomogło mi dopracować poszczególne elementy.

 

Na razie nie mam na tyle doświadczenia, aby dzielić się z wami przygotowanymi przeze mnie tutorialami czy zdjęciami serii „jak to zrobić”. Wciąż uczę się na własnych błędach i próbuję podpatrywać mistrzów, ale obiecuję – jak będę gotowa, by podzielić się swoją wiedzą – z pewnością to uczynię 🙂 Na tę chwilę mam nadzieję, że powyższe wskazówki będą wam pomocne.

I koniecznie przeczytajcie bajeczkę o rozbrykanym Plamku! 🙂

 Ps. Wykonałam już kolejne dwie zabawki – w następnym poście przedstawię zająca Walentego 🙂

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>